Coaching

Remembering ourFallen HeroesCo to jest coaching?

Coaching to wiara w Ciebie i pewność, że potrafisz, wcielona w inspirującą relację. To pewność, że tu i teraz posiadasz wszystko, czego potrzebujesz, by rozpocząć proces zmiany.

Coaching to proces silnie transformujący, pomagający ludziom stawać się lepszymi, liderom zwinniejszymi, a organizacjom wydajniejszymi. To osiąganie nowych rezultatów, planowanych i nieplanowanych, bo ukrytych w potencjale.

To szlifowanie potencjału w brylanty.

Coaching to proces zmiany stanu obecnego w stan pożądany. To spotkanie z sobą samym w miejscach i na stykach, których dotychczas unikałeś lub nie zauważałeś.

Coaching to podążanie za Tobą do stanu, którego pragniesz, w taki sposób, byś nie zboczył z drogi. Coach podąża za Tobą, towarzyszy Ci cierpliwie w drodze w Twoim rytmie, mobilizuje do poszukiwania rozwiązań i wierzy, że Ty wiesz najlepiej, czego potrzebujesz i jak do tego dojść – trzeba to tylko umiejętnie wydobyć.

 „Dawno, dawno temu, kiedy osoba dłużna komuś pieniądze za nieuregulowane długi mogła zostać wtrącona do więzienia, pewien londyński kupiec miał nieszczęście być winnym lichwiarzowi ogromną sumę pieniędzy. Lichwiarzowi, staremu i brzydkiemu, podobała się piękna nastoletnia córka kupca. Złożył następującą ofertę. Powiedział, że anuluje dług, jeśli w zamian dostanie dziewczynę.

Zarówno kupiec, jak i dziewczyna, byli tą propozycją przerażeni. Zatem przebiegły lichwiarz zaproponował, żeby pozwolili o wszystkim zdecydować Opatrzności. Rzekł im, że włoży do pustej sakiewki czarny i biały kamyk, a następnie dziewczyna wyjmie tylko jeden z nich. Jeśli wybierze czarny, zostanie jego żoną, a dług jej ojca przestanie istnieć. Jeśli wybierze biały, pozostanie ze swoim ojcem, ale dług również będzie anulowany. Jeśli jednak odmówi wyciągnięcia kamyka, jej ojciec zostanie wrzucony do więzienia, a ona będzie przymierać głodem.

Kupiec niechętnie wyraził na to zgodę. Rozmawiali w jego ogrodzie, na ścieżce usłanej kamykami. Lichwiarz schylił się, by podnieść dwa kamyki. Kiedy to robił, dziewczyna, która ze strachu obserwowała go bardzo uważnie, zauważyła, że podniósł i włożył do sakiewki dwa czarne kamyki. Następnie polecił jej wybrać kamyk, który miał zdecydować o losie jej i jej ojca.

Wyobraź sobie, że stoisz na ścieżce w ogrodzie kupca. Co byś zrobił, gdybyś był ta nieszczęsną dziewczyną? Gdybyś musiał jej coś doradzić, co byś jej podpowiedział?”

Dziewczyna powinna odmówić przyjęcia kamyka?

A może wyjąć dwa i zdemaskować lichwiarza jako oszusta?

Czy też powinna się poświęcić?

Żadna z tych propozycji nie rozwiązuje problemu i prowadzi do efektu niekorzystnego.

Czy zatem nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji?

Zazwyczaj tak myślimy. Widzimy wiele rozwiązań, często kompromisowych i nie do końca dla nas korzystnych. Coach pomaga Ci w znalezieniu rozwiązania optymalnego, co jest możliwe dzięki przekierowaniu uwagi na rzeczy pozornie nieważne, dzięki zmianie perspektywy i  zmianie sposobu myślenia.

 

„Dziewczyna z historii z kamykiem włożyła rękę do sakiewki i wyciągnęła kamyk. Nie patrząc na niego, wypuściła go  z ręki i pozwoliła, by upadł na ścieżkę, gdzie natychmiast zagubił się wśród wszystkich innych.

- Och, jaka ze mnie niezdara – powiedziała – ale proszę się nie martwić, jeśli zajrzysz, panie, do sakiewki, będziesz w stanie powiedzieć, który kamyk wzięłam, patrząc na kolor tego, który pozostał.

Kamyk, który pozostał w sakiewce jest oczywiście czarny, więc trzeba założyć, że dziewczyna wzięła biały, ponieważ lichwiarz nie będzie śmiał przyznać się do nieuczciwości. Dziewczyna zmienia sytuację, która wydaje się beznadziejna, w wyjątkowo korzystną. W rzeczywistości wychodzi na tym znacznie lepiej, niż gdyby lichwiarz był uczciwy i włożył do sakiewki jeden czarny i jeden biały kamyk, ponieważ wtedy miałaby tylko pięćdziesiąt procent szansy na ocalenie. A w obecnych okolicznościach jest pewna, że zostanie ze swoim ojcem i że jednocześnie jego dług zostanie anulowany.”

Coach w pracy z Tobą wesprze Cię w szerokim myśleniu i w poszukiwaniu odpowiedzi i rozwiązań tam, gdzie dotychczas nie były nawet rozpatrywane.

/Cytaty pochodzą z książki Edwarda de Bono „Myślenie lateralne”/

Komentarze są wyłączone.